Gimnazjum > Kącik historyczno-patriotyczny

II Wojna Światowa to największy, najkrwawszy i najtragiczniejszy konflikt zbrojny w historii świata. Pochłonął ok. 55 milionów ofiar. Trwał on od 1 września 1939 r. do 2 września 1945 r. Walki toczyły się w Europie, w Afryce, w Azji oraz na wszystkich oceanach. W wojnie brały udział kraje ze wszystkich kontynentów, a najważniejsze z nich to: Niemcy, Włochy, Japonia (tzw. państwa Osi), Wielka Brytania, Stany Zjednoczone i ZSRR (alianci).

Ofensywa Armii Czerwonej pod Moskwą

Wojnę rozpoczęły hitlerowskie Niemcy atakiem na Polskę. 17 września 1939 r. pomógł im Związek Radziecki atakując Polaków od wschodu. Bohaterska obrona nie poradziła sobie z tak potężnymi najeźdźcami. Kilka miesięcy później, w kwietniu 1940 r. III Rzesza najechała Danię i Norwegię. Dania bardzo szybko uległa Niemcom. Norwegia broniła się dłużej, lecz i tak skapitulowała. Tymczasem Sowieci zajęli już Litwę, Łotwę, Estonię, Besarabię oraz, po wyczerpującej wojnie, część Finlandii. 10 maja 1940 r. niemieckie wojska pomaszerowały przez Belgię, Holandię i Luksemburg na Francję, która niespodziewanie szybko się poddała. Adolf Hitler miał plan zająć jeszcze Wyspy Brytyjskie, jednak nie udało się mu zniszczyć angielskiego lotnictwa i operacja została odwołana. Niemieckim i włoskim łupem padła również Jugosławia i Grecja.

Równolegle z wojną w Europie toczyły się starcia w Afryce. Początkowo siły niemiecko-włoskie odnosiły sukcesy, lecz po długotrwałym konflikcie zostały wyparte z "Czarnego Lądu". 22 czerwca 1941 r. III Rzesza rozpoczęła realizację planu Barbarossa, czyli inwazji na Związek Radziecki. W początkowej fazie wojny Niemcy bardzo szybko wdzierali się w terytorium ZSRR. W tym samym czasie Japonia, tocząc już wojnę z Chinami, zaatakowała amerykańską bazę morską w Pearl Harbor. Stany Zjednoczone przystąpiły wtedy do wojny ze wszystkimi państwami Osi.

Niemiecka ofensywa na wschodzie zatrzymała się na Moskwie, gdzie Armia Czerwona odepchnęła nazistów, rozpoczynając kontrofensywę. Niemcy przegrali również bitwę pod Stalingradem. Od tego czasu Sowieci wypychali najeźdźców ze swojego kraju. W 1944 r. przekroczyli granicę przedwojennej Polski. Również Japończykom źle się powodziło. Po początkowych sukcesach odnosili porażkę za porażką.

6 czerwca 1944 r. Amerykanie i Brytyjczycy przeprowadzili desant na plaże w Normandii w północnej Francji. Udało im się przełamać niemiecki opór i rozpocząć przemarsz po okupowanej Europie. Niespodzianka spotkała ich w lasach Ardenów, gdzie Niemcy rozpoczęli kontrofensywę, która jednak skończyła się klęską nazistów. Niedługo po tym Rosjanie zaczęli oblegać Berlin, który poddał się 2 maja 1945 r. Niemcy skapitulowały 7 maja 1945 r.

Japonia opierała się nieco dłużej, jednak po zrzuceniu przez Amerykanów bomb atomowych na Hiroszimę i Nagasaki również skapitulowała 2 września 1945 r.

Stacja juzowa, z której nadany został meldunek sytuacyjny, obsługiwała zgrupowanie płk. Jerzego Grobickiego, złożone z wieluńskich batalionów Obrony Narodowej oraz 1. pułku kawalerii Korpusu Ochrony Pogranicza, należący do Armii "Łódź". Oddziały te 30 sierpnia 1939 r. opuściły Wieluń, a w chwili wybuchu wojny dowództwo zgrupowania znajdowało się w Walichnowach.
Meldunek sytuacyjny powstawał na gorąco w trakcie ataku niemieckiego lotnictwa. Pisany zaczął być o godzinie 4.49, ale zawiera też odniesienia do sytuacji z 4.55. "Meldować, że kryptonim Ignac melduje, że w kierunku Wielunia jechało 20 m (maszyn - PAP) bombowców nieprzyjacielskich o godz. 04 e 55 k krążyły nad Ignacem i odleciały nad Wieluń...".

Wieluń został zaatakowany przez jednostki Luftwaffe podlegające dowódcy lotnictwa do zadań specjalnych gen. Wolframowi von Richthofenowi. Wśród nich był m.in. I dywizjon 76 pułku bombowców nurkujących, pod dowództwem kapitana Waltera Siegela. W jego składzie byli lotnicy z Legionu Kondor, którzy zbombardowali w 1937 r. Guernikę.

W wyniku terrorystycznego ataku niemieckiego lotnictwa na Wieluń, który trwał do godziny 14, zginęło ponad 1200 osób. Niektóre źródła podają nawet liczbę 2000 ofiar śmiertelnych. Bomby zrzucone na Wieluń przez "stukasy" (Junkersy Ju 87) zniszczyły w 75 proc. miasto. Straty w samym centrum były jeszcze większe i sięgały 90 proc.

Zniszczeniu uległy m.in. Szpital Wszystkich Świętych i najstarszy wieluński kościół parafialny, pw. św. Michała Archanioła, zbudowany na początku XIV. Po bombardowaniach na starym rynku ocalało jedynie kolegium pijarów.

Wieluń był niewielkim 16-tysięcznym miasteczkiem położonym 21 km od granicy III Rzeszy. W chwili ataku niemieckiego nie stacjonowały w nim żadne jednostki Wojska Polskiego, nie było tam również stanowisk obrony przeciwlotniczej. Nie tylko z punktu widzenia militarnego, ale również gospodarczego nie stanowiło ono żadnego istotnego celu dla Luftwaffe. Nie było w nim bowiem zakładów przemysłowych, nie przebiegały przez nie ważne linie komunikacyjne.

W kampanii wrześniowej 1939 r. niemieckie siły zbrojne po raz pierwszy wykorzystały lotnictwo w skali masowej do walki z bezbronną ludnością. Wojna totalna podjęta przez niemieckie dowództwo miała przerazić społeczeństwo polskie i sparaliżować jego wolę oporu. Szymon Datner, w opracowaniu dotyczącym zbrodni niemieckich dokonanych w czasie kampanii wrześniowej, ustalił, że co najmniej 158 miast i osiedli otwartych na terenie Polski stało się w tym okresie ofiarami barbarzyńskich nalotów Luftwaffe.

Zbrodnia katyńska

Wymordowanie na mocy decyzji Biura Politycznego KC WKP(b) z 5 marca 1940. przez funkcjonariuszy NKWD na wiosnę tego roku przetrzymywanych w obozach na terytorium ZSRR nie mniej niż 21 768 obywateli polskich – jeńców wojennych osadzonych w specjalnych obozach jenieckich NKWD w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie oraz osób cywilnych, aresztowanych i osadzonych w więzieniach na terenie okupowanym przez ZSRR Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej.

W skład tej grupy wchodzili zarówno oficerowie Wojska Polskiego – w tym pochodzący z rezerwy, jak i oficerowie i podoficerowie Policji Państwowej i KOP (zgrupowani w obozie w Ostaszkowie). W liczbie ofiar zawiera się wymordowanie ponad 7 tys. osób aresztowanych po 17 września 1939 r. przez NKWD i przetrzymywanych w więzieniach na terenie okupowanych przez ZSRR Kresów Wschodnich Rzeczypospolitej Polskiej, niemających statusu jeńca, zamordowanych na podstawie tej samej decyzji Biura Politycznego WKP z 5 marca 1940.

Ofiary dokonanej zbrodni stalinowskiej zostały pogrzebane w zbiorowych mogiłach – w Katyniu pod Smoleńskiem, Miednoje koło Tweru, Piatichatkach na przedmieściu Charkowa i w przypadku 7 tysięcy ofiar w innych nieznanych miejscach. Zbrodnia była przeprowadzona w ścisłej tajemnicy, ale już w 1943 r. ujawniono zbiorowe groby w Katyniu (na Smoleńszczyźnie – terytorium ZSRR okupowanym w latach 1941-1943 przez III Rzeszę), co dało początek wyżej wymienionemu terminowi.

Zbrodnia, ze względu na jej ideologiczne umotywowanie względami klasowymi, a faktycznie narodowymi oraz masowość, jest według oceny prawnej Głównej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu – pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej uznawana za ludobójstwo (zbrodnię przeciwko ludzkości), w sprawie której jest od 30 listopada 2004 prowadzone śledztwo. Polska ocena prawna zbrodni jest odrzucana przez Rosję. Jest to prawdopodobnie powodowane obawami, że takie uznanie umożliwiłoby żądanie odszkodowań dla rodzin ofiar, a sprawcy zbrodni nie mogliby być chronieni przedawnieniem.

Dane liczbowe tutaj i dalej są przytaczane głównie na podstawie publikacji Ośrodka KARTA Indeks represjonowanych wydanej w 2002 r. pod redakcją profesorów Stanisława Ciesielskiego, Wojciecha Materskiego i Andrzeja Paczkowskiego – dane z tej publikacji różnią się nieznacznie od podawanych w innych publikacjach.

Las katyński był uprzednio miejscem masowych egzekucji obywateli ZSRR przez NKWD. Szacuje się, że w lesie katyńskim, oprócz polskich oficerów, pochowanych jest około 8-10 tys. obywateli byłego ZSRR. Tylko od sierpnia 1937 do listopada 1938 roku, czyli w czasie "wielkiego terroru", NKWD rozstrzelało tam 7088 osób.

Decyzja o wymordowaniu

5 marca 1940 r. Ławrientij Beria – Ludowy Komisarz Spraw Wewnętrznych ZSRR skierował do Józefa Stalina notatkę nr 794/B (794/Б), w której po zdefiniowaniu, że polscy jeńcy wojenni (14 736 osób – w tym 97 proc. Polaków) oraz więźniowie w więzieniach Zachodniej Białorusi i Ukrainy (18 632 osoby, z tego 1207 oficerów – w tym ogółem 57 proc. Polaków) stanowią "zdeklarowanych i nie rokujących nadziei poprawy wrogów władzy radzieckiej", stwierdził, że NKWD ZSRR uważa za uzasadnione:

  • rozstrzelanie 14,7 tys. jeńców i 12 tys. więźniów, bez wzywania skazanych, bez przedstawiania zarzutów, bez decyzji o zakończeniu śledztwa i aktu oskarżenia,
  • zlecenie rozpatrzenia spraw i podejmowania decyzji trójce w składzie: Wsiewołod Mierkułow (wpisany odręcznie prawdopodobnie przez Stalina powyżej skreślonego nazwiska Berii), Bogdan Kobułow, Leonid Basztakow.

Notatka posiada cztery zatwierdzające podpisy: Stalina, Woroszyłowa, Mołotowa i Mikojana oraz dopiski – Kalinin. Zgodnie z notatką Biuro Polityczne KC WPK tego dnia wydało decyzję nr P13/144 z zaproponowaną przez Berię treścią.

14 marca w gabinecie Bogdana Kobułowa, szefa Głównego Zarządu Gospodarczego NKWD, odbyła się narada. Uczestniczyło w niej kilkanaście osób, wśród nich szefowie Zarządu NKWD obwodu smoleńskiego, kalinińskiego i charkowskiego, ich zastępcy oraz komendanci wojskowi zarządów obwodowych NKWD. To im wówczas zlecono wymordowanie jeńców. 22 marca Beria wydał rozkaz "O rozładowaniu więzień NKWD USRR i BSRR" – w tych więzieniach większość więźniów stanowili polscy oficerowie i policjanci. 1 kwietnia z Moskwy wyszły trzy pierwsze listy – zlecenia skierowane do obozu ostaszkowskiego. Zawierały nazwiska 343 osób i były początkiem akcji "rozładowania obozów".

Motywy decyzji

Motywy podjęcia takiej decyzji są obecnie przedmiotem konstrukcji logicznych, gdyż nikt z bezpośrednich decydentów nie ujawnił ani nie pozostawił uzasadnienia. Wysuwane są przypuszczenia o zemście, w tym osobistej Stalina, za porażkę w wojnie 1920 r., co jest jednak mocno kwestionowane. Według innych opinii powodem była chęć pozbawienia narodu polskiego warstwy przywódczej, elity intelektualnej, której przedstawicielami byli zamordowani oficerowie, w części rezerwy. Motywem mogła być też chęć oczyszczenia zapleczaprzed planowaną wojną uderzeniową na Niemcy. Ujawniony później fakt skrupulatnego przechowywania najbardziej obciążających dokumentów jest tłumaczony jako świadoma polityka Stalina wzajemnego krycia się i zbiorowej odpowiedzialności. Poglądy powyższe wyraża m.in. jeden z polskich rusycystów Jerzy Pomianowski.

Masowy grób – ekshumacja 1943 Masowy grób oficerów – ekshumacja 1943

Ciało majora WP, prawdopodobnie z 1 Węzeł katyński-ręce związane na plecach ofiary

Pułku Szwoleżerów im. J. Piłsudskiego

Kula w tył czaszki-w ten sposób Rosjanie zabijali Polskich oficerów, podoficerów, najważniejszych w państwie...

01

Matka katyńska.

Opracowała: Weronika Kozak (I A gimn)

Poprawiony: wtorek, 31 sierpnia 2010 21:50
 
© 2006 - 2010 Szkoła Sióstr Misjonarek Św. Rodziny w Białymstoku | Template designed by vonfio.de | Modified by Kamil Żywolewski | Based on Joomla! - GNU/GPL CMS