| O patronce |
|
Wspomnienie Bł. Bolesławy Lament - patronki naszej szkoły przypada na dzień 29 stycznia
Witaj, błogosławiona Matko Bolesławo !
Ty w chwale nieba z Bogiem już królujesz ! Bądź dla nas przykładem, wytrwałości wzorzec, Ty u Boga za nami orędujesz. Dzieła Boże klęsk nie znają, bo w każdym z nich zjawia się wola Boża względem nas. Chwała Ojcu i Synowi i Duchowi Świętemu jak było na początku, teraz i zawsze i na wieki wieków. Amen.
W czasie jedenastoletniego pobytu w Warszawie zabiegała też o rozwój swego życia wewnętrznego pod kierunkiem o. Honorata Koźmińskiego i za jego sugestią opuściła Ojczyznę w 1903 roku, udając się na Białoruś, do Mohylewa nad Dnieprem. Tam w 1905 roku założyła Zgromadzenie Sióstr Misjonarek Świętej Rodziny, którego celem jest wspomaganie dzieła zjednoczenia chrześcijan i umacnianie katolików w wierze.
W 1907 roku m. Bolesława z całą wspólnotą przeniosła się do Petersburga, gdzie rozwinęła szeroką działalność oświatowo-wychowawczą. Po kilkumiesięcznym kierowaniu przejściową pracą sióstr na Wołyniu w 1922 roku założyła dom w Chełmnie na Pomorzu. W 1941 roku m. Bolesława została sparaliżowana. Wówczas to czynne apostolstwo zamieniła na apostolstwo modlitwy i cierpienia. Nadprzyrodzona nadzieja była dla niej źródłem pogody ducha w chorobie i spokojnego przygotowania się na spotkanie z Bogiem. W całej swej działalności m. Bolesława miała na uwadze rozwój Bożego Królestwa jedności i zbawienie dusz Najdroższą Krwią Chrystusa odkupionych. Jej zaś autentyzm ewangeliczny polegał na ukazywaniu przykładem własnego życia Chrystusowej dobroci i troski o człowieka, o jego wszechstronny rozwój. Dnia 29 stycznia 1946 roku w Białymstoku, bez żadnych oznak agonii, spokojnie zasnęła w Panu, przeżywszy 84 lata. Jej zwłoki przewieziono do klasztoru w Ratowie i pochowano w krypcie pod kościołem Św. Antoniego.
Dnia 5 czerwca 1991 roku Ojciec Święty Jan Paweł II dokonał beatyfikacji Sł. B. Bolesławy Lament na siódmym etapie swojej IV Pielgrzymki do Ojczyzny w Białymstoku.
|
| Poprawiony: niedziela, 09 maja 2010 11:34 |


